GetfullappsGetfullapps
Język
EnglishBahasa IndonesiaTürkçePolskiไทยTiếng Việt
Dziennik ciśnienia krwi

Dziennik ciśnienia krwi

autorstwa Health & Fitness AI Lab

4,9

Bezpieczeństwo
100% Safe
Kategoria
Medycyna
Oceny
4,9
Cena
Free
Pobierz
1.00M

Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.

Zrzuty ekranu

Dziennik ciśnienia krwi
Dziennik ciśnienia krwi
Dziennik ciśnienia krwi
Dziennik ciśnienia krwi
Dziennik ciśnienia krwi
Dziennik ciśnienia krwi
Dziennik ciśnienia krwi

Analiza autorstwa Getfullapps

Jeśli masz już ciśnieniomierz i zastanawiasz się, gdzie zapisywać wyniki, zacząłbym od odpowiedzi na jedno praktyczne pytanie: czy potrzebujesz wyłącznie dziennika, czy całego systemu do zarządzania zdrowiem? Dziennik ciśnienia krwi jest pomyślany przede wszystkim jako miejsce na pomiary ciśnienia i pulsu. W mojej ocenie najlepiej pasuje osobom, które wolą proste narzędzie i są gotowe samodzielnie wpisywać wyniki.

Przed wyborem warto też ocenić własną rutynę. Jeśli po pomiarze zwykle pamiętasz o krótkiej czynności w telefonie, ręczny zapis może być wystarczający. Jeżeli wiesz, że wpisy będą odkładane na później albo chcesz automatycznie przesyłać odczyty z urządzenia, wygodniejsza może okazać się aplikacja powiązana z ciśnieniomierzem. To nie jest kwestia tego, które rozwiązanie jest najlepsze dla wszystkich, lecz tego, które najmniej utrudni ci regularność.

Znaczenie ma również cel obserwacji. Do uporządkowania wyników przed wizytą lekarską wystarczy często czytelny dziennik. Przy potrzebie łączenia wielu informacji zdrowotnych w jednym miejscu lepiej sprawdzi się szersza platforma, o ile nie przeszkadza ci jej większa złożoność. Ja wybrałbym narzędzie, które odpowiada na aktualną potrzebę, zamiast instalować rozbudowany system „na zapas”.

Najpierw dopasuj narzędzie do sposobu pomiaru

Przy wyborze takiej aplikacji łatwo skupić się na wyglądzie ekranu, a przeoczyć ważniejszą sprawę: jak będziesz przenosić wynik z mankietu do telefonu. W tym przypadku należy zakładać ręczne prowadzenie zapisu, dlatego dobrze jest od razu sprawdzić, czy wpisywanie danych nie przerywa ci całej rutyny. Jeśli mierzysz ciśnienie w domu, możesz położyć telefon obok urządzenia i zapisać odczyt od razu, zanim zajmiesz się czymś innym.

Przydatny test przed dłuższym korzystaniem to kilka kolejnych wpisów wykonanych o różnych porach dnia. Nie chodzi o ocenę wyników, tylko o sprawdzenie, czy sam proces jest dla ciebie wygodny i czy łatwo zachować porządek. Jeśli zauważysz, że odkładasz zapis, warto porównać tę metodę z papierowym dziennikiem albo z rozwiązaniem, które pobiera pomiary bez ręcznego przepisywania.

To bezpłatna aplikacja medyczna na Androida przygotowana przez Health & Fitness AI Lab. Ma średnią ocenę 4,9 na podstawie około 127 tysięcy ocen, a jej instalacje przekroczyły milion. Popularność może zachęcać do sprawdzenia programu, ale sama w sobie nie przesądza, czy ręczny dziennik będzie wygodny właśnie dla ciebie.

Prosty zapis, który ma sens przy regularnych pomiarach

Po uruchomieniu szybko widać, do czego ten program służy. Nie traktuję go jako urządzenia mierzącego ciśnienie, lecz jako cyfrowy dziennik dla wartości uzyskanych z ciśnieniomierza. To ważne rozróżnienie: telefon sam nie zastąpi mankietu ani prawidłowo wykonanego pomiaru. Aplikacja porządkuje wynik, dzięki czemu po kilku dniach lub tygodniach łatwiej spojrzeć na własne zapiski i przygotować się do rozmowy z lekarzem.

Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Najbardziej podoba mi się ograniczenie zakresu. Zamiast rozpraszać się wieloma modułami, można skoncentrować się na ciśnieniu krwi oraz pulsie. Dla osoby, która dopiero zaczyna prowadzić dziennik, to praktyczniejsze niż aplikacja pełna kalorii, aktywności, snu i dziesiątek dodatkowych pól. Tutaj cel jest czytelny od pierwszego kontaktu.

Wersja 0.1.20 działa na urządzeniach z Androidem 10 lub nowszym. To oznacza, że przed instalacją warto sprawdzić wersję systemu, szczególnie na starszym telefonie używanym wyłącznie do spraw zdrowotnych. Sam fakt, że aplikacja jest darmowa i ma oznaczenie PEGI 3, ułatwia rozpoczęcie korzystania bez bariery cenowej i bez charakteru produktu przeznaczonego wyłącznie dla specjalistów.

Jak wykorzystałbym ją w zwykłym tygodniu

Najlepszy scenariusz jest bardzo przyziemny. Wyobrażam sobie osobę, która rano i wieczorem wykonuje pomiar w spokojnych warunkach, a następnie od razu zapisuje wynik w telefonie. Po kilku dniach nie musi szukać luźnych kartek, fotografii wyświetlacza ani notatek w różnych aplikacjach. Wszystko trafia do jednego miejsca, więc podczas wizyty łatwiej przypomnieć sobie, jak wyglądały pomiary w konkretnym okresie.

Warto wyrobić sobie stałą kolejność: najpierw kilka minut odpoczynku, potem pomiar zgodnie z instrukcją własnego urządzenia, a dopiero później wpis do dziennika. Dzięki temu aplikacja nie staje się narzędziem do zapisywania przypadkowych wartości wykonanych w pośpiechu. To jedna z ważniejszych praktycznych lekcji: dobry rejestr nie poprawi błędnej techniki pomiarowej, ale może pomóc utrzymać konsekwencję.

Przydatny jest też prosty zwyczaj dopisywania kontekstu w pamięci albo w towarzyszącej notatce, jeśli aplikacja daje taką możliwość w używanym widoku. Dla lekarza znaczenie może mieć nie tylko sama liczba, lecz także pora dnia, samopoczucie czy okoliczności pomiaru. Nie traktowałbym jednak takich zapisków jako diagnozy. Dziennik pokazuje historię, a interpretacja należy do osoby z odpowiednimi kompetencjami.

Najmocniejsza strona: niski próg wejścia

Wiele aplikacji zdrowotnych przegrywa nie dlatego, że brakuje im funkcji, ale dlatego, że użytkownik szybko przestaje z nich korzystać. W przypadku tego dziennika prosty zakres może działać na jego korzyść. Gdy potrzebuję tylko rejestrować ciśnienie i puls, nie muszę najpierw konfigurować całego profilu zdrowotnego ani uczyć się rozbudowanego systemu.

To rozwiązanie szczególnie dobrze pasuje do dwóch grup. Pierwszą są osoby, które otrzymały od lekarza zalecenie prowadzenia pomiarów i chcą zastąpić papierowy zeszyt. Drugą stanowią opiekunowie pomagający starszej osobie utrzymać porządek w wynikach. W obu przypadkach prostota ogranicza ryzyko, że ktoś zrezygnuje z wpisywania danych, bo obsługa okaże się zbyt czasochłonna.

Nie oznacza to, że każdy użytkownik będzie zadowolony. Jeżeli oczekujesz rozbudowanej analizy, automatycznego pobierania wyników z konkretnego ciśnieniomierza albo połączenia z całym ekosystemem zdrowotnym, ten program może wydać się zbyt skromny. Jego siła i ograniczenie są w zasadzie tym samym: skupia się na dzienniku, a nie na zastępowaniu wielu narzędzi naraz.

Co daje regularność, a czego aplikacja nie zrobi za mnie

Największą wartość widzę nie w pojedynczym wpisie, lecz w ciągłości. Jeden wynik może być tylko chwilową obserwacją. Seria zapisów pozwala natomiast zauważyć, czy użytkownik rzeczywiście mierzy o podobnych porach i czy ma materiał do omówienia podczas konsultacji. Aplikacja pomaga więc przede wszystkim w organizacji własnych danych.

Trzeba przy tym zachować zdrowy dystans do kolorów, oznaczeń i ewentualnych podpowiedzi interfejsu. Nawet jeśli ekran sugeruje, że wynik jest prawidłowy albo podwyższony, nie powinienem samodzielnie zmieniać leczenia na tej podstawie. Dziennik nie jest receptą, alarmem medycznym ani zamiennikiem konsultacji. Gdy wynik budzi niepokój lub pojawiają się objawy, właściwym krokiem jest kontakt z lekarzem, a nie wielokrotne odświeżanie aplikacji.

Praktyczny kompromis polega na tym, że prosty rejestr łatwiej prowadzić, ale zwykle wymaga większej dyscypliny po stronie użytkownika. Jeśli zapomnę wpisać wynik zaraz po pomiarze, późniejsze uzupełnianie może być niedokładne. Dlatego polecam trzymać telefon w pobliżu ciśnieniomierza i przyjąć zasadę, że pomiar nie jest zakończony, dopóki nie zostanie zapisany.

Porównanie z papierem i bardziej rozbudowanymi aplikacjami

W porównaniu z papierowym zeszytem cyfrowy dziennik wygrywa wygodą wyszukiwania i mniejszym ryzykiem zgubienia pojedynczej kartki. Telefon jest zwykle pod ręką, a wpisy nie wymagają odczytywania własnego pisma. Z drugiej strony papier nie wymaga baterii, aktualizacji systemu ani kompatybilnego urządzenia. Dla osoby, która nie lubi korzystać ze smartfona, tradycyjny notes nadal może być rozsądniejszy.

Na tle rozbudowanych platform zdrowotnych ta aplikacja ma odwrotną przewagę: nie próbuje objąć całego życia użytkownika. Jeżeli zależy mi na jednym miejscu dla aktywności, snu, leków i wielu parametrów, wybrałbym narzędzie o szerszym zakresie. Taki wybór ma jednak koszt w postaci większej liczby ustawień i powiadomień. Dziennik ciśnienia krwi jest lepszy wtedy, gdy chcę ograniczyć cyfrowy bałagan i zapisywać tylko to, co naprawdę jest mi potrzebne.

W porównaniu z aplikacją producenta ciśnieniomierza sytuacja zależy od sprzętu, którego używam. Jeśli moje urządzenie oferuje wygodną synchronizację i potrzebuję automatycznego przesyłania pomiarów, rozwiązanie firmowe może być praktyczniejsze. Jeśli natomiast wpisuję wartości ręcznie i zależy mi na prostym, niezależnym dzienniku, ten program ma bardziej uniwersalny charakter. To nie jest bezwarunkowy zwycięzca, tylko narzędzie dopasowane do konkretnego sposobu pracy.

Rzeczywiste ograniczenia, o których warto pamiętać

Najważniejszą słabością jest zależność od ręcznego wprowadzania danych. Każdy ręczny wpis niesie ryzyko pomyłki, pominięcia albo wpisania wyniku do niewłaściwego dnia. Przy sporadycznym korzystaniu nie musi to przeszkadzać, lecz przy długim monitorowaniu może stać się irytujące. Przed rozpoczęciem regularnego dziennika sprawdziłbym, czy sposób wpisywania jest dla mnie wystarczająco szybki.

Drugie ograniczenie dotyczy oczekiwań wobec medycznej analizy. Sama obecność historii nie oznacza, że aplikacja rozpozna problem albo wyciągnie klinicznie trafne wnioski. Nie używałbym jej do samodzielnego oceniania skuteczności leków, zwłaszcza po pojedynczym odczycie. Jej rolą jest zebranie informacji, które można później sensownie omówić z profesjonalistą.

Warto też pamiętać o aktualności systemu. Wymóg Androida 10 lub nowszego wyklucza część starszych telefonów, więc nie każdy zapasowy smartfon nada się do tego zastosowania. Dla większości współczesnych urządzeń nie będzie to problem, ale przy telefonie używanym przez starszego członka rodziny może wymagać wcześniejszego sprawdzenia.

Nie poleciłbym tej aplikacji osobie, która chce jednocześnie zarządzać terapią, otrzymywać zaawansowane raporty, automatycznie importować dane z wielu urządzeń i prowadzić szeroki profil zdrowotny. W takim przypadku lepszy będzie bardziej rozbudowany system, nawet jeśli jego obsługa okaże się mniej przyjazna. Nie poleciłbym jej również komuś, kto szuka aplikacji mierzącej ciśnienie bez dodatkowego ciśnieniomierza, ponieważ telefonowy dziennik nie zastępuje sprzętu pomiarowego.

Dla kogo ten wybór jest najbardziej trafiony

Najlepiej odnajdzie się tu osoba, która ma już własny ciśnieniomierz i potrzebuje uporządkowanego miejsca na wyniki. To dobry wybór dla początkującego użytkownika, który nie chce od razu zagłębiać się w skomplikowane statystyki. Sprawdzi się także w krótkim okresie obserwacji zaleconym przez lekarza, kiedy najważniejsze jest systematyczne zapisywanie wartości i możliwość pokazania historii podczas wizyty.

Docenią ją również osoby, które nie chcą płacić za podstawowy dziennik. Aplikacja jest bezpłatna, więc można sprawdzić, czy taki sposób pracy pasuje do codziennego rytmu, bez podejmowania decyzji zakupowej. Warto jednak zacząć od kilku próbnych wpisów i ocenić, czy ręczne zapisywanie nie będzie zbyt uciążliwe.

Jeśli konfiguruję ją dla kogoś starszego, zadbałbym o prostą rutynę zamiast zostawiać same narzędzie bez wyjaśnienia. Najpierw pokazałbym, gdzie zapisać wynik, potem ustaliłbym stałe pory i przypomniał, że aplikacja służy do dokumentowania pomiarów, nie do samodzielnego podejmowania decyzji terapeutycznych. Taki sposób użycia jest bezpieczniejszy i bardziej realistyczny niż oczekiwanie, że sam program rozwiąże problem regularności.

Moja ocena po sprawdzeniu codziennego zastosowania

W mojej ocenie Dziennik ciśnienia krwi broni się konsekwencją. Nie próbuje udawać kompletnego centrum medycznego, tylko odpowiada na konkretną potrzebę: przechowywanie informacji o ciśnieniu i pulsie w wygodniejszej formie niż luźne notatki. Największy pożytek przyniesie osobie, która ma sprzęt do pomiaru i potrafi regularnie wpisywać wyniki.

Jednocześnie nie nazwałbym go rozwiązaniem dla każdego. Brak automatyzacji lub ograniczony zakres, jeśli właśnie tego oczekujesz, może szybko ujawnić się jako niedogodność. Przy poważniejszych potrzebach zdrowotnych aplikacja powinna pozostać pomocniczym dziennikiem, a nie głównym źródłem decyzji. To rozróżnienie jest ważniejsze niż wysoka ocena w sklepie.

Podsumowując, poleciłbym ten bezpłatny program znajomemu, który chce zacząć prowadzić pomiary bez zbędnej komplikacji. Jego wartość rośnie wraz z regularnością i rozsądną interpretacją zapisów. Jeśli właśnie tego szukasz, prosty format może okazać się większą zaletą niż długa lista funkcji. Jeśli potrzebujesz synchronizacji, zaawansowanych raportów albo pełnego zarządzania zdrowiem, lepiej od razu poszukać narzędzia z szerszym zakresem.

Za aplikacją stoi Health & Fitness AI Lab, a jej premiera miała miejsce 26 grudnia 2018 roku. Przy oznaczeniu PEGI 3 i darmowym dostępie pozostaje łatwa do wypróbowania przez szerokie grono użytkowników. Najważniejsza zasada pozostaje jednak prosta: aplikacja porządkuje pomiary, ale nie zastępuje ani dobrego ciśnieniomierza, ani porady medycznej.

Co sprawdzić przed przeniesieniem całej historii

Jeśli do tej pory zapisujesz wyniki na papierze albo w innej aplikacji, nie kasowałbym starego rejestru od razu. Najpierw przez krótki czas prowadziłbym oba zapisy równolegle, żeby upewnić się, że nowy sposób jest wygodny i że nie pomijam wpisów. To szczególnie rozsądne wtedy, gdy dziennik ma być używany podczas konsultacji: ciągłość i czytelność historii są ważniejsze niż szybkie przeniesienie wszystkiego do telefonu.

Nie przepisywałbym też dawnych pomiarów z pamięci. Jeśli nie mam pewności co do daty, pory albo samej wartości, lepiej zostawić taki wpis w pierwotnym źródle niż stworzyć pozornie kompletną, ale mylącą historię. W przypadku notatek dla lekarza uczciwe oznaczenie zakresu, który rzeczywiście mam pod ręką, jest praktyczniejsze niż uzupełnianie luk na siłę.

Rutyna ważniejsza niż liczba funkcji

W codziennym użyciu najłatwiej utrzymać prosty rytuał, który nie zależy od pamięci: urządzenie pomiarowe, chwila odpoczynku, odczyt, zapis. Jeśli pomagasz bliskiej osobie, można ustalić stałe miejsce na ciśnieniomierz i telefon, tak aby nie trzeba było za każdym razem szukać któregoś z nich. To drobna organizacyjna wskazówka, ale często właśnie takie szczegóły decydują, czy dziennik pozostaje używany po pierwszym tygodniu.

Przy zapisywaniu wyników dla drugiej osoby warto też upewnić się, że wpisy nie mieszają się z własnymi pomiarami. Zanim zaczniecie korzystać, ustalcie jasno, kto jest użytkownikiem dziennika i kto będzie wprowadzał dane. Błąd przypisania może być bardziej kłopotliwy niż brak dodatkowej funkcji, bo później trudno odtworzyć, czy zapis dotyczył właściwej osoby.

Wygoda nie powinna zmieniać interpretacji

Po kilku dniach łatwo zacząć szukać wzorów w zapisach i wyciągać wnioski z pojedynczych różnic. Ja traktowałbym historię przede wszystkim jako materiał do rozmowy, a nie samodzielny werdykt o stanie zdrowia. Jeśli lekarz zalecił określony sposób pomiaru, trzymałbym się właśnie jego wskazówek, zamiast zmieniać porę lub częstotliwość tylko po to, by uzyskać więcej wpisów w aplikacji.

Warto również rozdzielić problem techniczny od medycznego. Gdy nie pamiętasz, czy wynik został zapisany, nie dopisywałbym go z domysłu; lepiej oznaczyć brak i kontynuować kolejne pomiary. Gdy zaś niepokoi cię sam odczyt albo samopoczucie, aplikacja nie powinna opóźniać kontaktu z odpowiednią pomocą. Dobrze prowadzony dziennik wspiera rozmowę, ale nie zastępuje jej ani nie podejmuje decyzji za użytkownika.

Ostatecznie liczy się dopasowanie

Przy średniej 4,9 i około 2,7 tysiąca recenzji widać, że aplikacja zebrała dużo pozytywnych reakcji. Ja potraktowałbym to jako sygnał, że prosty dziennik odpowiada wielu użytkownikom, nie zaś gwarancję, że spełni oczekiwania osoby potrzebującej automatycznej synchronizacji czy rozbudowanej analizy. Najlepsza decyzja zależy od tego, czy ręczny zapis rzeczywiście pasuje do twoich nawyków.

Jeśli chcesz prowadzić nieskomplikowaną historię ciśnienia i pulsu, masz ciśnieniomierz, a telefon działa na Androidzie 10 lub nowszym, warto ją przetestować bez opłat. Jeśli zaś bardziej zależy ci na imporcie pomiarów, kompleksowym profilu zdrowia albo pracy bez smartfona, papierowy zeszyt lub rozwiązanie producenta urządzenia może lepiej pasować do twojej sytuacji. Moja rekomendacja jest więc konkretna: wybierz ten dziennik wtedy, gdy jego prostota ułatwi ci regularne zapisywanie, a nie wtedy, gdy oczekujesz, że sam zastąpi pomiar lub opiekę medyczną.

Zalety

  • Prosty interfejs ułatwia szybkie dodawanie pomiarów.
  • Pozwala śledzić zmiany ciśnienia i pulsu w czasie.
  • Historia wpisów pomaga przygotować się do wizyty u lekarza.
  • Możliwość dodawania notatek do pomiarów zwiększa ich przydatność.
  • Czytelne statystyki ułatwiają zauważenie niepokojących trendów.

Wady

  • Aplikacja nie mierzy ciśnienia — potrzebny jest osobny ciśnieniomierz.
  • Brak synchronizacji może utrudniać korzystanie na kilku urządzeniach.
  • Niektóre funkcje mogą wymagać płatnej wersji lub dodatkowych ustawień.
  • Ręczne wpisywanie danych zwiększa ryzyko pomyłek podczas rejestrowania.
  • Aplikacja nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani profesjonalnej diagnozy.

Często zadawane pytania dotyczące Dziennik ciśnienia krwi

Czym jest aplikacja Dziennik ciśnienia krwi i do czego służy?

Dziennik ciśnienia krwi to aplikacja przeznaczona do zapisywania oraz porządkowania wyników pomiarów ciśnienia tętniczego. Można w niej notować między innymi ciśnienie skurczowe i rozkurczowe, puls, datę, godzinę oraz dodatkowe uwagi dotyczące samopoczucia. Aplikacja pomaga obserwować zmiany w czasie i przygotować czytelne informacje na wizytę u lekarza, ale nie zastępuje profesjonalnej diagnozy ani porady medycznej.

Czy aplikacja mierzy ciśnienie krwi bez użycia ciśnieniomierza?

Nie należy traktować aplikacji jako urządzenia pomiarowego. Dziennik ciśnienia krwi służy przede wszystkim do ręcznego zapisywania wyników uzyskanych za pomocą odpowiedniego, najlepiej certyfikowanego ciśnieniomierza. Smartfon samodzielnie nie wykonuje wiarygodnego pomiaru ciśnienia tętniczego, dlatego funkcje obiecujące pomiar bez mankietu powinny być oceniane bardzo ostrożnie. W razie wątpliwości warto skonsultować wybór ciśnieniomierza z lekarzem lub farmaceutą.

Czy Dziennik ciśnienia krwi jest odpowiedni dla osób z nadciśnieniem?

Aplikacja może być przydatna osobom z nadciśnieniem, ponieważ ułatwia systematyczne zapisywanie wyników i zauważanie powtarzających się tendencji. Dzięki historii pomiarów użytkownik może przedstawić lekarzowi bardziej uporządkowane dane niż pojedynczy odczyt zapisany na kartce. Nie powinna jednak samodzielnie decydować o rozpoczęciu, zmianie lub przerwaniu leczenia. Każde niepokojące wyniki i objawy należy omówić z personelem medycznym.

Czy w aplikacji można zapisywać dodatkowe informacje, takie jak puls i samopoczucie?

Zazwyczaj dziennik pozwala uzupełniać pomiary o podstawowe dane, takie jak puls, pora dnia, pozycja ciała, przyjęte leki lub własne notatki dotyczące samopoczucia. Takie informacje mogą pomóc lepiej zrozumieć okoliczności pomiaru i ułatwić lekarzowi ocenę zapisów. Warto pamiętać, aby wykonywać pomiary w podobnych warunkach, po odpoczynku i zgodnie z instrukcją ciśnieniomierza, ponieważ zwiększa to porównywalność wyników.

Czy korzystanie z Dziennika ciśnienia krwi zastępuje konsultację lekarską?

Nie. Aplikacja jest narzędziem organizacyjnym i może wspierać samokontrolę, ale nie zastępuje badania, diagnozy ani leczenia prowadzonego przez lekarza. Jeśli wyniki są regularnie podwyższone, wyjątkowo niskie lub towarzyszą im objawy takie jak ból w klatce piersiowej, duszność, silny ból głowy, zaburzenia widzenia albo osłabienie, należy niezwłocznie skontaktować się z pomocą medyczną. W nagłej sytuacji trzeba zadzwonić pod numer alarmowy.

Przeczytaj o Dziennik ciśnienia krwi w swoim języku

Dziennik ciśnienia krwi

Dziennik ciśnienia krwi

Medycyna

Pobierz zGoogle Play

Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu bluefish12390@gmail.com, odwiedź stronę https://smartailab.blogspot.com/ lub zapoznaj się z jego https://sites.google.com/view/bluefish-blood-pressure-diary/home.

Inne popularne pliki do pobrania

Polecane pozycje z tej samej kategorii